AUGUST AND SEPTEMBER GLOSSYBOX REVIEW

Wrześniowe pudełko zostało nazwane "Sugar & Spice". Produkty z nutką jessiennych smaków i zapachów mają rozbudzić zmysły i wprowadzić nas w nową porę roku.

Znalazłam w nim :
ARTEGO ODŻYWKA DO CODZIENNEGO STOSOWANIA - Odżywia i wzmacnia włosy przez zawarty w niej miód. BE A BOMBSHELL EYELINER - Idealny do malowania kresek o różnej grubości, w kolorze czarnego pieprzu. YVES ROCHER ORIENTALNY PEELING DO CIAŁA Z GLINKĄ MAROKAŃSKĄ - Działa złuszczająco pozostawiając skórę idealnie gładką i pachnącą. ORGANIQUE BALSAM Z MASŁEM SHEA - Mój jest o zapachu słodkiego mleka. Jest dość twardy, posiada odżywcze woski i oleje. FIGS & ROGUE BALSAM DO UST CHERRY BLOSSOM - Błyszczyk 2 w 1, który pielęgnuje i nadaje delikatny różowy kolor naszym ustom. I na końcu prezent od Glossybox - JUST CAVALLI WODA TOALETOWA - Fanki innych zapachów Cavalli napewno go pokochają.

Moim faworytem jest balsam z masłem shea Organique - za niespotykaną wcześniej przeze mnie twardą formułę i działanie - doskonale nawilża. Idealny na jesień kiedy nasza skóra narażona jest na działanie ciepłego, sztucznego ogrzewania, wiatru, deszczu, a w zimie także śniegu. Drugim wyróżnionym przeze mnie produktem jest balsam do ust za piękny zapach kwiatów wiśni i delikatny różowy odcień. Dzięki zawartym w nim olejom usta są ciągle nawilżone. Z takimi kosmetykami niestraszna mi jesień.

"Pocałunek słońca", tak było nazwane sierpniowe pudełko Glossybox. Zawarte w nim kosmetyki miały zmieścić się w Naszych wakacyjnych walizkach i umilić czas spędzony na wakacjach.

Znalazłam w nim :
ANATOMICALS SPRAWY MISTY FOR ME - Mgiełka do twarzy z łagodzącą lawendą i miętą pieprzową. AUSSIE MIRACLE MOIST SHAMPOO oraz AUSSIE 3 MINUTE MIRACLE RECONSTRUCTOR - Szampon i odżywka, po których włosy stają się miękkie i łatwe do rozczesania. AVON TUSZ DO RZĘS EFFECTS - Maskara z rączką szczoteczki, która ma za zadanie dokładnie pokryć rzęsy. JOHN MASTERS ORGANICS ŻEL POD PRYSZNIC - O energetyzującym zapachu czerwonej pomarańczy i wanilii. Prezentem od Glossybox był pędzel do bronzera i różu.

Moimi ulubionymi produktami z tego pudełka jest mgiełka do twarzy, która idelanie sprawdziła się podczas upalnych, wakacyjnych dni. Można nią spryskać twarz, po czym staje się ona odświeżona i nawilżona, a także dosyć nietypowy tusz do rzęs. Spodobało mi się jego opakowanie i pomysł. Na efekty działania duetu szamponu i odżywki Auusie także nie mogę narzekać. Po ich zastosowania moje włosy są bardziej podatne na prostowanie i miękkie w dotyku. Produkty te od niedawna są dostępne w Polsce, ale w drogeriach widziałam je w małych, podróżnych opakowaniach, także możecie je śmiało zakupić i przetestować.

7 comments:

  1. Świetna frekwencja, oby tak dalej.

    ReplyDelete
  2. Cudowny post zachęcający do wypróbowania wszystkich tych kosmetyków :)

    ReplyDelete
  3. sama chętnie bym się skusiła :)

    ReplyDelete
  4. Aussie mój must - have!

    Zapraszam:
    http://newlookstyleblog.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. miło tu u Ciebie:) bardzo mi się podoba Twój styl

    http://restorve.blogspot.com

    ReplyDelete
  6. Dziękuję za wszystkie komentarze ;-))

    ReplyDelete
  7. Bardzo podoba mi się twój blog :)) Na pewno jeszcze tu wrócę :))

    http://limitofcontrol.blogspot.com/

    ReplyDelete

Thanks for your comment!